Buty zimowe w góry – jaki model kupić na górskie wyprawy? Na co zwrócić uwagę wybierając zimowe buty w góry?

Komentarze (0)

Spis Treści

    W życiu każdego miłośnika gór przychodzi moment, w którym czas opuścić komfortowe letnie trasy i w śniegu wyruszyć na zdobywanie mniej wtedy obleganych szczytów. Zima w górach potrafi być przepiękna, a szlaki w Bieszczadach, Beskidach, Karkonoszach czy nawet niektóre w Tatrach nadają się do przejścia również przez początkującego turystę, o ile zachowuje się on odpowiedzialnie, bierze pod uwagę ryzyko lawinowe i jest odpowiednio przygotowany. W tym artykule zajmiemy się konkretnie tematem butów trekkingowych na zimę, czyli tych, które przeznaczone są na długie górskie wędrówki. Jakie buty w góry wybrać, czym się kierować i czy ocieplenie jest konieczne? Zapraszamy do lektury.

    buty trekkingowe w góry zimą

    Czy istnieją specjalnie buty do chodzenia po górach zimą?

    Jeśli interesujemy się górami, to wiemy, że porady dotyczące ubioru czy sprzętu nigdy nie są jednoznaczne: Jak się ubrać w góry zimą? – to zależy; Który szlak jest najlepszy? – to zależy; Jakie buty trekkingowe zabrać w góry zimą? – to również zależy. Zazwyczaj odpowiedź na tego typu kwestie jest wypadkową konkretnego miejsca w górach, planowanej intensywności wędrówki, pory roku/pogody i indywidualnych upodobań. Zima w górach, a zwłaszcza w Tatrach też nie jest jednoznaczna. Wysokie partie Tatr mają charakter alpejski i tam wyraźnie widać, że inne warunki czekają nas w lutym – gdzie silny wiatr i temperatury na poziomie -20 stopni są normą, a inne w kwietniu, kiedy pokrywa śnieżna wciąż jest spora, ale temperatury są już bardziej przyjazne. Buty, które sprawdzą się na Orlej Perci w lutym to takie, które spokojnie zdadzą egzamin na alpejskich pięciotysięcznikach, będą to ciężkie i masywne, dobrze ocieplone, w całości sztywne buty o płaskiej podeszwie przystosowanej najczęściej pod raki automatyczne. Krótko mówiąc, takie buty to sprzęt dla wąskiego grona profesjonalistów i o nich nie będziemy tutaj mówić.

    W tym tekście skupimy się na najważniejszych cechach butów zimowych, tych, które są stałymi wyznacznikami komfortowej i bezpiecznej wielogodzinnej zimowej wędrówki w obrębie polskich gór poza najtrudniejszymi alpinistycznymi trasami Tatr w najzimniejszych miesiącach.

    Kiedy myślimy o butach zimowych, automatycznie przychodzi nam do głowy to, że powinny być one dodatkowo ocieplone, aby sprostać warunkom atmosferycznym. Ta zasada nie zawsze ma przełożenie na buty górskie (poza butami wysokogórskimi na wielotysięczniki, o których wspominaliśmy wyżej). Na rynku zazwyczaj jesteśmy w stanie znaleźć modele, które będą doskonałe na wędrówki i będą posiadały przy tym dodatkowe ocieplenie, ale ze względu na swoją konstrukcję nie sprawdzą się już na trudniejsze skaliste lub mocno zmrożone szlaki, nie będą też kompatybilne z rakami. W dużej mierze buty typowo górskie są butami całorocznymi i mogą być z powodzeniem używane zarówno w okresie wiosennym, jak i zimowym. Dla jasności przybliżmy krótko przybliżyć specyfikę wyboru butów w zależności od terenu i pory roku.

    W pewnym uproszczeniu możemy przyjąć, że im bardziej stromy i skalisty teren, tym potrzebujemy lepiej zabezpieczonych butów o sztywniejszej podeszwie, co znaczy, że przy dobywaniu Śnieżki czy Trzech Koron wystarczą nam miękkie trekkingi, przy wchodzeniu na Szpiglasowy Wierch za to potrzebujemy już sztywnych i zabezpieczonych przed uderzeniami solidnych treków. Latem duże znaczenie ma wentylacja, zdecydujemy się więc na lżejsze i bardziej przewiewne buty, niekoniecznie wysokie i wodoodporne. Wiosną, jesienią i zimą ochrona przed wilgocią i wiatrem jest za to kluczowa, a niższe temperatury pozwalają nie skupiać się tak na oddychalności. Jednak nawet latem w trudnym terenie możemy poświęcić poziom wentylacji na rzecz zabezpieczenia przed warunkami na trasie i bezpieczeństwa. Wtedy znów wybierzemy solidne treki, które nota bene sprawdzą się również zimą.

    Zimą warunki w górach robią się bardziej wymagające, zatem buty zimowe w góry to po prostu solidne treki, które możemy wykorzystać też o innej porze roku na trudnych trasach, ich zakup jest więc uniwersalny. Wędrówka to ciągła praca stóp, więc raczej nie musimy się martwić o utratę ciepła, a ewentualne jego niedobory rekompensujemy po prostu grubszą skarpetą, najlpeiej o właściwościach termicznych) – to zwykle wystarcza nawet przy minusowych temperaturach (warto jednak pamietać o tej skarpecie, ponieważ, jak to się czasem słyszy, „palce u stóp to nie mleczaki, nie odrastają”). Odczucie ciepła jest tak indywidualną sprawą, że komuś może być jednak zimno, w najbardziej ekstremalnych sytuacjach można zastosować saszetki podgrzewające, które za sprawą reakcji chemicznej po przełamaniu produkują ciepło.

    jakie buty w góry

    Jakie oczekiwania powinny spełnić buty zimowe w góry?

    Przejdźmy do najważniejszych cech butów zimowych w góry, które kwalifikują dany model do uprawiania zimowej turystyki górskiej. Lista jest zwięzła, ale wystarczająca.

    • Wysoka cholewka – zastosowanie cholewki przekraczającej linię kostki wprawdzie nie uchroni nas w całości przed wpadającym śniegiem, ale pozwoli na założenie stuptutów lub podczepienie nogawek niektórych spodni, a w takim zestawie będziemy już kompleksowo chronieni. Wysoka cholewka, która stabilnie trzyma piętę, usztywnia też staw skokowy, ograniczając przy tym podatność na kontuzje, zwłaszcza w trudnym terenie i podczas noszenia ciężkiego plecaka górskiego.
    • Membrana i gumowy otok – membrana to materiał zbudowany na zasadzie mikroporów, które są na tyle duże, by przepuszczały parę wodną (pot), a na tyle małe, by blokowały dostęp cząsteczek wody. Zimą jest to element niezwykle przydatny nie tylko ze względu na ryzyko wędrówki w chlapie czy przechodzenia przez strumyk, ale dlatego, że śnieg znajdujący się na naszych butach powoli, sukcesywnie się topi, a niezabezpieczone buty mogą przemoknąć. Gumowy otok lub chociaż pasek w przedniej i tylnej części nad linią podeszwy sprawiają, że te najbardziej narażone na przemoczenie miejsca są całkowicie odporne na wilgoć i nawet przy wtłaczaniu wody z dużą siłą (np. przy kopaniu mokrego śniegu podczas stawiania kroków) nie ma możliwości, by w bucie zrobiło się mokro.
    • Wzmocnienia w przedniej i tylnej części buta – gumowy otok to jedno, ale okolice pięty i palców w butach trekkingowych w góry powinny być dodatkowo zabezpieczone i utwardzone tak, by przypadkowe uderzenie w lód czy skałę nie stwarzało ryzyka uszkodzenia palców czy pięty. W nierównym skalistym terenie „obijanie się” o kamienie to nieodłączny element wędrówki. Zimą twardy nosek pomaga też wbić się w zmarznięty śnieg podczas wspinaczki na strome zbocza.
    • Dopasowanie do raków, usztywniana podeszwa – kiedy planujemy zimową wędrówkę po górach, musimy liczyć się z tym, że w pewnym momencie będziemy potrzebowali raków. Należy więc wybrać takie buty, które będą kompatybilne z rakami koszykowymi lub półautomatycznymi (w tym wypadku muszą posiadać charakterystyczny rant, wcięcie pomiędzy piętą a tylną częścią podeszwy), powinny mieć zatem całkiem sztywną lub zaledwie lekko uginającą się podeszwę. Przy okazji – bieżnik musi być wyrazisty, głęboki i nie za gęsto ustawiony, by śnieg miał szansę sam odpaść.

    Czytaj także:


    |Buty górskie z widocznym wcięciem z tyłu nad podeszwą na raki półautomatyczne. Posiadają sztywną podeszwę, gumowy otok na całym obwodzie, odpowiednie wzmocnienia, wyposażone też zostały w membranę Texapore.

    Buty zimowe do raków i raczków – co warto wiedzieć?

    Raczki od raków różnią się tym, że są ich nieco uboższą wersją, co ma swoje zalety. Raczki są lżejsze od raków, łatwiej się je zakłada, ale są też mniej stabilne i posiadają krótsze kolce, sprawdzą się zatem na mało wymagających i umiarkowanych trasach. Do raczków nie potrzeba specjalnych butów górskich, każdy model butów trekkingowych, również niski i bardzo miękki, będzie do nich pasował. Raki z kolei występują w kilku wariantach, koszykowe, nawet te elastyczne, wymagają usztywnianej i mało zginającej się podeszwy, inaczej mogą spaść lub pęknąć – nawet przy elastycznym łączniku. Raki automatyczne (stosowane w zasadzie wyłącznie w obuwiu wysokogórskim) i półautomatyczne (stosowane częściej, także na mniej specjalistycznych trasach) można zamocować tylko na butach o całkiem sztywnej podeszwie i odpowiednich rantach – wyżłobieniach tuż nad nią. Jeśli chcesz wiedzieć więcej, rakom i raczkom poświęciliśmy cały osobny artykuł.

    buty zimowe w góry damskie

    Jak dobrać odpowiedni rozmiar górskiego buta zimowego?

    Kwestia doboru rozmiaru butów trekkingowych zawsze sprawia wiele problemu, a ostatecznie o słuszności podjętej decyzji można w pełni przekonać się dopiero, gdy będziemy już w trasie. Niemniej prawdą jest, że buty w góry powinny być nieco większe, by dawały przestrzeń stopie do zmiany objętości, która następuje w trakcie wysiłku (z tego powodu też buty powinno mierzyć się po południu, gdy nasze stopy są nieco spuchnięte po całym dniu chodzenia). Nie można jednak zbytnio przesadzić z rozmiarem, ponieważ pięta po zasznurowaniu musi być całkowicie stabilna i nie przemieszczać się, zimą również za dużo przestrzeni przy palcach będzie powodowało ich marznięcie (puste miejsce wymaga ogrzania i szybciej się wychładza).

    Najlepszą metodą wyboru rozmiaru butów do chodzenia po górach jest oczywiście ich przymierzenie (jeśli chodzi o buty zimowe, warto mierzyć je w grubszych skarpetach, takich, jakie zbierzemy na szlak), wykonanie kilku podskoków, stanięcie na palcach, przejście się po schodach i pochylni w obie strony – jeśli stopa dobrze się trzyma, a palcami nie dotykamy jeszcze noska, ale brakuje nam niewiele, to buty najprawdopodobniej będą dobre. Nie zawsze jednak mamy możliwość, by od razu przymierzyć kilka rozmiarów i porównać je między sobą – np. kiedy kupujemy przez internet. Wtedy najskuteczniejszym sposobem jest zmierzenie długości stopy i porównanie jej z długością wkładki. Przy butach Jack Wolfskin można wykorzystać ten szablon lub po prostu postawić stopę na kartce, piętą przy ścianie i narysować linię przy najbardziej wystającym z przodu palcu. Po zmierzeniu odległości dodajemy do tego 1 cm, ewentualnie nieco mniej i mamy długość optymalnej wkładki, którą wedle tabeli dopasowujemy do rozmiarów danego producenta. Gdy już przyjdą do nas zamówione buty, przetestujmy je w domu, pochodźmy po klatce schodowej i potrzymajmy je przez jakiś czas na nogach. Jeśli mamy wątpliwości, w Jack Wolfskin w ciągu 100 dni możemy dokonać zwrotu lub wymiany na inny rozmiar.

    buty do chodzenia po górach zimą

    Polecane modele zimowych butów górskich

    buty górskie jack wolfskin

    Force Crest Texapore – solidne trekkingowe buty damskie i męskie, które posiadają sztywną podeszwę i nadają się do zdobywania wyższych partii gór. Skórzana cholewka zapewnia trwałość i odporność na trudne warunki na trasie.


    buty górskie bez skóry jack wolfskin

    Force Trekker Texapore – odchudzona i syntetyczna wersja modelu Crest o nieco mniej sztywnej podeszwie, która jednak wciąż nadaje się do raków koszykowych. Świetny model na zimowe górskie wędrówki również w wyższych partiach. Ze względu na duże strefy wentylacyjne zapewnią najwyższy komfort na początku i końcu zimy, poza jej najmroźniejszym środkiem.


    buty górskie bez skóry jack wolfskin

    Snowcrawler Texapore – zdecydowanie nie są to buty wysokogórskie, za to na średniozawansowanych trasach bez fragmentów wspinaczkowych sprawdzą się wybitnie. Ich podeszwa jest raczej miękka, dlatego nadadzą się tylko do raczków. Znaczna część cholewki pokryta jest gumą, dzięki czemu doskonale chronią przed śniegiem, co więcej, posiadają bardzo wydajne ocieplenie, więc żaden mróz nie będzie w nich przeszkodą do wędrówki.

    buty trekkingowe w góry

    Jak konserwować zimowe buty w góry?

    Zimowe buty górskie, tak jak każde buty trekkingowe z membraną zawdzięczają swoją oddychalność i odporność na wilgoć zarówno membranie, jak i impregnacji zewnętrznego materiału. O jedno i drugie należy dbać, a buty z pewnością będą służyły przez długie lata.

    Po pierwsze po powrocie ze szlaku i ściągnięciu obuwia, warto je oczyścić z błota, pozostałości śniegu i piasku szmatką lub szczotką – taki zabieg pozwoli zapobiec zapchaniu się porów w membranie i ograniczeniu oddychalności. Po drugie raz na jakiś czas, kiedy woda widocznie będzie wsiąkać w cholewkę (ale jeszcze nie przemakać – buty górskie zbudowane są z wielu warstw), należy ponowić impregnację najlepiej preparatem w sprayu, który nakłada się na czysty i lekko wilgotny but, po czym pozostawia go do wyschnięcia.

    Warto też pamiętać, że zimowe buty górskie najlepiej suszyć w przewiewnym miejscu z dala od intensywnych źródeł ciepła. To znaczy, że przy kaloryfer się sprawdzi, o ile nie jest on paląco gorący, ale bezpośrednie towarzystwo nagrzanej farelki może być szkodliwe. Rzecz w tym, że buty tego typu wykonane są zawsze w jakiejś części z materiałów syntetycznych, które w zbyt wysokiej temperaturze mogą ulec uszkodzeniu.

    Czasem zdarza się, że nasze buty wymagają kompleksowego prania (bo np. wpadliśmy po kolana w błoto), wtedy czeka nas trochę ręcznej pracy. Najłatwiej jest wyciągnąć sznurówki i wkładkę, zalać but do połowy ciepłą wodą, użyć małej ilości najzwyklejszego płynu do prania bez lanoliny (proszek może zostać w materiale i ograniczyć oddychalność) i dokładnie wyszorować but od wewnątrz i od zewnątrz gąbeczką. Następnie obficie spłukać i nanieść na wierzch impregnat. Odstawić do góry podeszwą w ciepłym, ale przewiewnym miejscu, po kilku godzinach obrócić i poczekać aż wyschną.

    Powiązane Wpisy

    Gravelove Alicante – rowerem po Hiszpanii

    Alicante, Hiszpania to mekka rowerzystów trenujących przed sezonem. Swoją sławę zawdzięcza różnorodności terenu, niewielkiej ilości dni deszczowych i kilometrom tras o niewielkim ruchu samochodowym. Do tego zapierające dech w piersiach widoki – lazurowe Morze Śródziemne, pagórkowate tereny i górzyste wąwozy. Znajdują się tu trasy dla rowerzystów różnej maści – szosa, MTB, enduro czy gravel. Czytaj więcej

    Komentarze (0)

    Mały Szlak Beskidzki – gdzie się znajduje oraz jak przejść? Co warto wziąć ze sobą na szlak MSB?

    Nazywany czasem szlakiem północnym lub młodszym bratem Głównego Szlaku Beskidzkiego, prowadzi w miejsca, w które GSB nie dociera. Wędrując Małym Szlakiem Beskidzkim odwiedzimy rzadziej uczęszczane przez turystów pasma Beskidu Małego, Makowskiego oraz Wyspowego. Wyprawa na MSB jest świetną okazją do spróbowania swoich sił w wędrowaniu na dłuższym dystansie. Czytaj więcej

    Komentarze (0)

    Lawiny w Tatrach – jak uniknąć wypadku lawinowego?

    Lawiny śnieżne są jednym z kluczowych zagrożeń występujących zimą lub wczesną wiosną w górach. Tegoroczny sezon, który jest szczególnie niebezpieczny, już nie raz udowodnił jak groźny może być ten biały żywioł. Wszystkie osoby poruszające się w rejonach zagrożonych lawinami - narciarze, wspinacze czy piesi turyści, powinni wiedzieć w jakich warunkach powstają lawiny i jak można się przed nimi chronić. Czytaj więcej

    Komentarze (0)

    Powiązane produkty