Jak się ubrać w góry jesienią? – bo najgorszy jest wiatr i deszcz

Komentarze (0)

Spis Treści

    Jesień to doskonały czas na wypad w góry – często jest jeszcze stosunkowo ciepło, a szlaki są zdecydowanie mniej oblegane niż w środku lata. To nie jest jednak pora dla każdego, ponieważ jesień potrafi być kapryśna i wymagająca, a szybko zmieniająca się pogoda może zaskoczyć i znacząco utrudnić wędrówkę. Właśnie dlatego niezbędne jest przygotowanie się na konfrontację z przeszywająco zimnym wiatrem, nieznośnie zacinającym deszczem i śliskimi skałami. Jak się ubrać w góry jesienią? Tego dowiesz się w tym wilczym poradniku.

    polskie góry jesienią - jak się ubrać

    Kilka słów o tym, jak jest w polskich górach jesienią

    Każdy, kto planuje wyjazd w polskie góry jesienią, marzy o ładnej pogodzie i załapaniu się na ostatni powiew lata. We wrześniu mamy jeszcze szansę na słońce i bite dwa tygodnie bez opadów, ale nie oszukujmy się, październik ani listopad nie będą już tak łaskawe. Wtedy też nieprzyjemnie potrafi zmieniać się widoczność, w efekcie czego po dotarciu do celu jest spora szansa, że nie będziemy mieli okazji popodziwiać pocztówkowych krajobrazów.

    Faktycznie jesień w górach bywa piękna, ale należy pamiętać, że jest też nieprzewidywalna, przez co musimy być przygotowani na duże skoki temperatur, silny, przenikliwy wiatr, który sprawia, że odczuwalna temperatura jest znacznie niższa od rzeczywistej, i deszcz, który stara się zmyć nas ze szlaku. Przez to, odpowiedź na pytanie, jak się ubrać w góry we wrześniu, w październiku czy listopadzie będzie dość złożona.

    Pomijając już wyższe partie Tatr, gdzie zima trwa nawet 8-9 miesięcy, wczesną jesienią w polskich górach raczej nie natkniemy się na duże opady śniegu i powinniśmy ubrać się zdecydowanie lżej niż podczas prawdziwie zimowej wyprawy. Niemniej jednak, jeśli prognozy pokazują opady, a szczyty są już zaśnieżone, dobrze jest zadbać nie tylko o dodatkowy sprzęt, taki jak np. raczki, które pomogą poruszać się po oblodzonych kamieniach.

    „Zima w Zakopanem panuje zwykle od końca listopada do końca marca, a na poziomie Kasprowego – od połowy października do początku maja. (…) Wiosna w Tatrach jest chłodna, jesień (szczególnie ważne dla turystów) – pogodna i względnie ciepła, zwłaszcza wysoko w górach.”

    Józef Nyka, „Tatry Polskie. Przewodnik”

    jesienne góry w śniegu i człowiek z mapą - jak się ubrać

    Po pierwsze, jesienią w górach stosuj warstwy

    Stosowanie warstw jest nieodzowną praktyką w chłodniejszych miesiącach. Podczas przygotowań do wyjścia na górskie wędrówki z plecakiem turystycznym, będziemy musieli wziąć poprawkę na możliwe wystąpienie dużej różnicy temperatur. Pamiętajmy też, że potrzebujemy ubrać się w odzież oddychającą i dobrze odprowadzającą wilgoć.

    Standardowo, ze względu na funkcję wyróżniamy trzy warstwy: bieliznę, warstwę termiczną i warstwę wierzchnią. Czasem na warstwę termiczną będzie składać się więcej niż jedna rzecz. Dobrze, jeśli jesteśmy przezorni i zawsze zabieramy ze sobą dodatkową bluzę czy polar, warto bowiem być przygotowanym na dużo chłodniejszą aurę na szczytach i marznięcie na postojach.


    Czytaj także:


    grupa znajomych z plecakami jesienią w górach

    Jaka bielizna termoaktywna na jesienne wędrówki po górach?

    Na jesienną wyprawę w góry bezsprzecznie należy zabrać bieliznę termoaktywną. Bardzo dobrze sprawdzają się koszulki oddychające uszyte z cienkiej wełny z merynosów, która posiada właściwości cieplne i antybakteryjne, co wiąże się z nie chłonięciem zapachów – alternatywą będą koszulki syntetyczne, które jeszcze lepiej odprowadzają wilgoć, a przy zastosowaniu specjalnych technologii, takich jak np. S.Fresh, również ograniczają rozwój bakterii i dają długotrwałe uczucie świeżości.

    Zdecydowanie powinniśmy się wystrzegać stosowania koszulek bawełnianych, ponieważ te szybko zamieniają się w mokrą szmatkę, zwłaszcza po zastosowaniu wydajnej warstwy termicznej, a po przyklejeniu się do pleców mają tendecję do wychładzania organizmu, przez co zabierają całą przyjemność z marszu.

    Jesienią, jeśli dobierzemy odpowiednie spodnie trekkingowe, stosowanie dodatkowych getrów nie będzie już konieczne.

    Warstwa termiczna – zadbaj o jesienny komfort w górach

    Wszystkie warstwy są ważne, ale to dzięki tej, będziemy czuli właściwe ciepło. Do warstwy termicznej zaliczamy wszystkie bluzy, swetry a także kurtki polarowe, czyli to, co izoluje, a nie jest hardshellem i nie stanowi pełnej ochrony przed deszczem czy śniegiem.

    Niesłabnąca popularnością cieszą się polary, ponieważ nawet te cienkie dobrze utrzymują temperaturę, nie nasiąkają i odprowadzają wilgoć. Tu także stosuje się bluzy z wełny merino, kamizelki i lekkie kurtki uzupełnienie puchowym lub syntetycznym wypełnieniem. Większość tych ubrań będziemy nosić w trakcie wędrówki bez zakładania ostatniej warstwy wierzchniej, o ile nie będzie deszczowo i przesadnie wietrznie.

    Warstwa termiczna zazwyczaj składa się z kilku bluz czy kurtek, czasem, gdy zrobi się bardzo zimno, będziemy mieli na sobie bluzę i kurtkę polarową, na którą w razie silnego wiatru czy opadów deszczu założymy jeszcze deszczówkę.

    Zamiast kurtki polarowej wygodny będzie też softshell lub lekka syntetyczna puchówka. Doskonałym przykładem takiej kurtki jest Routeburn Jacket o wydajnym i sprężystym wypełnieniu Microguard Superloft Ecosphere, która dzięki swojej konstrukcji zapewnia dobrą wentylację, a w połączeniu z tkaniną Stormlock Ripstop, staje się nieprzewiewna, wytrzymała i nienasiąkliwa.

    mężczyzna w kurtce jack wolfskin jesienią w górach

    Warstwa wierzchnia – co to jest kurtka hardshellowa?

    Jak już jest nam ciepło i zadbaliśmy o odprowadzanie wilgoci, to należy wybrać kurtkę, która sprawdzi się na pierwszej linii frontu i odeprze atak złośliwej pogody. Kurtka hardshellowa jest niezbędna podczas każdej wyprawy, zwłaszcza tej poza sezonem letnim. Warstwa termiczna i bielizna nie chronią przed silnym wiatrem, wodą i śniegiem, hardshell już tak. W tego typu kurtkach stosuje się membrany, które zapewniają wodoodporność i zachowują pewien stopień oddychalności.

    Hardshelle zakłada się zwykle dopiero w momencie załamania pogody, ponieważ nawet membrana o najlepszych parametrach będzie stanowiła barierę dla pary wodnej i może sprawiać, że się przegrzejemy podczas intensywnej wędrówki.

    W Jack Wolfskin stosuje się membrany z grupy Texapore, występujące w kilku odmianach o różnych parametrach, które wahają się w przedziale: nieprzemakalność na poziomie 10 000 – 30 000 mm słupa wody (przyjęło się, że od 5 tys. mówimy o pełnej wodoodporności materiału), przy oddychalności 6 000 – 35 000 g/m2/24 h. Każda membrana Texapore jest również całkowicie wiatroszczelna, dzięki czemu pomoże nam przetrwać nawet porządną nawałnicę.

    Jesienią warto też chronić nogi - jakie spodnie w góry?

    Wybór spodni na wędrówki to niezwykle ważna sprawa, zwłaszcza, gdy planujemy wielogodzinny marsz i przewidujemy, że możemy natknąć się na kiepską pogodę. W czym pójść w góry? Przede wszystkim powinniśmy wybrać elastyczne, nienasiąkające i wiatroszczelne spodnie, dzięki którym będziemy mogli wygodnie pokonywać nawet skaliste wzniesienia, nie będziemy czuli podmuchów wiatru i przetrwamy mżawkę czy lekki deszcz. W takich warunkach najlepiej sprawdzą się spodnie softshellowe.

    Jeśli jednak prognozy wskazują na ulewę, a my z jakiegoś powodu dalej chcemy iść na szlak, to powinniśmy wybrać nieprzemakalne spodnie z membraną, które sprostają tak trudnym warunkom.

    Na standardową jesień w górach nie warto jeszcze zabierać grubych spodni ocieplanych, pamiętajmy, że podczas wędrówki sami produkujemy bardzo dużo ciepła – lepiej założyć dobre getry tremoaktywne, które zapewnią przy okazji dobrą oddychalność, a w razie czego, będziemy moglije ściągnąć.

    buty trekkingowe na jesień w górach

    Jakie buty w góry jesienią? Czy warto inwestować w stuptuty?

    Jesień to czas, kiedy po letnich wojażach można już bez strachu wyciągnąć bardziej zabudowane, membranowe i w pełni wodoodporne wysokie buty i nie martwić się przegrzaniem, a ni niespodziewaną scianą deszczu.

    Jednak obuwie powinno różnić się w zależności od gór, w które się wybieramy i od rodzaju szlaków, które zamierzamy przemierzać. Na skaliste trasy, np. w Tatry Wysokie, najlepiej jest wybrać model butów o dość sztywnej podeszwie i ze wzmocnieniami wokół palców i pięty, np. Force Trekker lub nawet Force Crest. Jeśli jednak wybieramy się w niższe i bardziej zalesione Bieszczady, wystarczą nam miękkie, lżejsze i znacznie bardziej komfortowe buty turystyczne, również w wysoką cholewką, ale nie tak sztywne jak wysokogórskie modele. Przykładem niech będą Vojo 3 Texapore Mid.

    Stuptuty z kolei jesienią będą zbędnym balastem, zwłaszcza, że dodatkowo ograniczają oddychalność stopy i łydki. Tak naprawdę stuptuty w górach warto mieć ze sobą tylko zimą i to o ile planujemy wypad na trudniejsze, często zasypane trasy, gdzie możemy wpadać po kolana w śnieg.

    Czy jesień w górach to już pora na czapki, rękawice i ciepłe skarpetki?

    Tak, choć nie warto przesadzać. Niekoniecznie musimy zabierać ze sobą typową grubą czapkę zimową, choć warto mieć taką w zanadrzu. Podczas wędrówki jesienią przede wszystkim sprawdzą się umiarkowanie cienkie, ale oddychające modele. Warto pamiętać, że w zanadrzu zawsze mamy kaptur, który w razie totalnej niepogody będzie izolował nas przed zimnem, wiatrem i deszczem.

    Rękawice czy rękawiczki na jesień to też temat obowiązkowy. Nie powinny być jednak za grube i optymalnie, jak będą nienasiąkliwe. Wygodną opcją będą tu modele softshellowe. Dobrze też mieć parę standardowych rękawiczek w zapasie, sprawdzą się, zarówno, gdy zrobi się chłodniej, ale też w momencie, gdy ostatecznie przemoczymy główne rękawice. Alternatywą będą też rękawice polarowe, które szybko schną, przy czym nawet wilgotne nie tracą swych właściwości cieplnych.

    jesienny szczyt górski w śniegu - jak się ubrać?

    Praktyczne rady odnośnie tego, co jeszcze jest potrzebne w górach jesienią

    Najbardziej potrzebny jest zdrowy rozsądek, który musi nam towarzyszyć podczas całej wyprawy. Regularnie należy sprawdzać prognozy pogody przygotowywane specjalnie na obszary górskie (najłatwiej robić to na stronach służb ratowniczych, np. TOPR), czasem lepiej też się wycofać niż iść na szlak z nadzieją, że jakoś to będzie. Bezpieczeństwo jest najważniejsze. Zawsze też informujmy bliskich dokładnie, gdzie się wybieramy.

    Podczas jesiennej wyprawy w góry warto zabrać ze sobą czołówkę, w razie gdyby nagle zrobiło się ciemno, apteczkę z kocem nrc i trochę wysokoenergetycznego jedzenia. Zwłaszcza w niskiej temperaturze batoniki i czekolady dadzą niezbędną energię, by pokonać kolejne wzniesienia. Dobrym pomysłem jest też zabranie termosu z ciepłą herbatą.

    Czy warto chodzić jesienią po górach?

    Pewnie, że tak! Róbmy to tylko z głową, a będziemy w stanie przeżyć przygodę w otoczeniu mniejszej grupy turystów niż w środku lata. Trudne warunki zostają w pamięci na długie lata, a pokonanie wymagającej trasy w deszczu daje ostatecznie niebywałą satysfakcję. Do zobaczenia na wilczym szlaku!

    Powiązane Wpisy

    Gravelove Alicante – rowerem po Hiszpanii

    Alicante, Hiszpania to mekka rowerzystów trenujących przed sezonem. Swoją sławę zawdzięcza różnorodności terenu, niewielkiej ilości dni deszczowych i kilometrom tras o niewielkim ruchu samochodowym. Do tego zapierające dech w piersiach widoki – lazurowe Morze Śródziemne, pagórkowate tereny i górzyste wąwozy. Znajdują się tu trasy dla rowerzystów różnej maści – szosa, MTB, enduro czy gravel. Czytaj więcej

    Komentarze (1)

    Mały Szlak Beskidzki – gdzie się znajduje oraz jak przejść? Co warto wziąć ze sobą na szlak MSB?

    Nazywany czasem szlakiem północnym lub młodszym bratem Głównego Szlaku Beskidzkiego, prowadzi w miejsca, w które GSB nie dociera. Wędrując Małym Szlakiem Beskidzkim odwiedzimy rzadziej uczęszczane przez turystów pasma Beskidu Małego, Makowskiego oraz Wyspowego. Wyprawa na MSB jest świetną okazją do spróbowania swoich sił w wędrowaniu na dłuższym dystansie. Czytaj więcej

    Komentarze (0)

    W sezon wiosna/lato 2022 wchodzimy z przytupem – nowa kolekcja już dostępna!

    Kiedy na horyzoncie pojawia się coraz więcej słońca, a dni są na tyle długie, że do domu nie wracamy już po ciemku, to znak, że nadchodzi wiosna! Wraz z wiosną witamy też nową kolekcję w Jack Wolfskin – zdecydowanie było na co czekać, bo w tym sezonie sporo się wydarzyło. Ciekawi nowości? Zapraszamy do przejrzenia najważniejszych z nich. Czytaj więcej

    Komentarze (0)

    Powiązane produkty