Jakie rakiety śnieżne wybrać? Czy rakiety śnieżne mogą przydać się w polskich górach?

Komentarze (0)

Spis Treści

    Zima to wspaniały czas do śnieżnych aktywności. Uprawiając turystykę pieszą latem możemy natknąć się na trudny, kamienisty teren, wystające korzenie, a po deszczu uciążliwe w przeprawie błoto. Zimą sytuacja się zmienia, dochodzi lód, a także śnieg. Intensywne opady potrafią w ciągu dwóch dni sparaliżować komunikację na drogach. Tam jednak pojawią się pługi oraz piaskarki, które udrażniają przejazd i umożliwiają dalszy ruch. W górach i lasach takiego wsparcia nie można oczekiwać, czeka więc nas wyjątkowo trudna praca, zwłaszcza jeśli przyjdzie nam przecierać szlak. Możemy spodziewać się nawet trzykrotnie dłuższych czasów przejść w porównaniu z letnimi, wydatek energetyczny jest ogromny i trzeba się na takie warunki dobrze przygotować. Nie jesteśmy jednak pierwszym pokoleniem zmagającym się z takimi trudnościami, a patenty które stosowali nasi dziadowie, by ułatwić sobie poruszanie się w takich warunkach, są w istocie swojej niezmienione. Jednym z takich patentów są właśnie rakiety śnieżne.

    Jakie rakiety śnieżne

    Pierwsze ślady użycia rakiet odnalazły się w górach Ałtaj i sięgają kilku tysięcy lat p.n.e., źródła pisane wspominają o nich już z początkiem ery nowożytnej i obejmują tereny Armenii. Wbrew pozorom to nie Ameryka Północna była protoplastą ich użytkowania, choć nam, skądinąd słusznie, często ten rejon świata się z nimi kojarzy, gdyż prawdopodobnie stamtąd pomysł ten został przywieziony do Europy. Rdzenni Amerykanie wytwarzają przeplatane rzemieniem rakiety w niezmienionej formie do dziś. Najstarsze znane rakiety były drewnianymi konstrukcjami obłożonymi skórą, stemplami lub rzemieniami – bez względu na użytą metodę cel był jeden, zwiększyć wyporność i nie zapadać się w śniegu. Wraz z rozwojem technologii konstrukcje stały się lżejsze i bardziej efektywne. Obecnie nowoczesne rakiety wytwarza się głównie z tworzyw sztucznych.

    Rakiety śnieżne czy raki – kiedy wybieramy rakiety?

    Wymarzonym terenem do użycia rakiet śnieżnych są otwarte, płaskie przestrzenie, pokryte grubą warstwą śniegu. W takich warunkach rakiety pokazują cały swój potencjał oraz możliwości. Nie gorzej sprawdzają się podczas wędrówek dolinami lub po łagodnych wzniesieniach. Pierwsze ograniczenia napotkamy na stromych podejściach, gdzie nie sposób używać rakiet „na sztywno” zamocowanych do butów. Do tego niezbędne są modele wyposażone w ruchomą piętę i elementy zapobiegające zsuwaniu się. W takich rakietach pokonamy większość nizinnych i górskich szlaków polski. Są jednak takie miejsca, którym rakiety nie podołają, w Polsce są to na przykład Wysokie Tatry. Rakiety nie sprawdzą się na wąskich ścieżkach, w terenie skalno-lodowym czy podczas trawersów bardzo stromych zboczy. W takich sytuacjach niezbędne stają się raki i uściślijmy, RAKI nie raczki. W bardzo trudnym terenie sprawdzą się wyłącznie 10 lub 12-zębne raki koszykowe oraz ich automatyczne wersje. Jeśli więc celem naszej eskapady jest zimowa turystyka wysokogórska, niezbędne będą raki, a rakiety sprawdzą się w każdym innym terenie przy odpowiednich warunkach śniegowych. Na poniższych filmach można zobaczyć jak radzą sobie dobrej jakości rakiety w głębokim śniegu oraz podczas podejścia oblodzonym stokiem narciarskim. Duża powierzchnia rakiet skutecznie utrzymuje piechura na powierzchni, a stalowe zęby i noże lodowe zapobiegają zsuwaniu po zboczu. Warto też zwrócić uwagę na różnicę w dźwięku podczas poruszania się po różnych podłożach.

    Rodzaje rakiet śnieżnych i ich przeznaczenie

    Nie istnieje oficjalny, ujęty w fachowe ramy podział rakiet na typy lub zastosowanie. Każdy producent stosuje więc swoje własne normy, można jednak pokusić się o próbę ustanowienia pewnych ram. Pierwszym podziałem jaki jest wyraźnie widoczny jest podział na modele w zależności od użytych do ich wykonania materiałów. Mamy więc rakiety drewniane, metalowe i plastikowe. Tych pierwszych w zasadzie już się nie stosuje, a ich konstrukcje uważa za przestarzałą. Modele metalowe i plastikowe uznaje się za współczesne, a w turystyce prym wiodą zwłaszcza te wykonane z tworzyw sztucznych. Kolejnym podziałem, jaki można zastosować, jest podział oparty o rodzaj zastosowanych wiązań, stałych lub ruchomych. W modelach z nieruchomym wiązaniem, cała powierzchnia buta przylega na stałe do rakiety, a podczas podnoszenia nóg unosimy całą rakietę. Ten typ konstrukcji jest rzadko spotykany i mało praktyczny, wciąż jednak można na niego trafić. Modele ruchome posiadają możliwość unoszenia pięty, dzięki czemu podczas chodzenia unosi się przód rakiety, a pozostała część sunie po śniegu. Przypomina to nieco poruszanie się w nartach biegowych czy skitourowych i wymaga mniejszej siły niż w przypadku rakiet o nieruchomym wiązaniu.


    Czytaj także:


    Kolejny bardzo ważny podział, jakim możemy się sugerować podczas wyboru rakiet, to podział w zależności od wielkości ramy. Rakiety na małej ramie są lekkie, pozwalają na sprawne i szybkie poruszanie się, dobrze sprawdzają się na twardym, zbitym śniegu. Mała powierzchnia ramy ogranicza jednak ich użytkowanie w kopnym śniegu i podczas marszu z większym obciążeniem. Stosuje się je zwykle do krótkich przejść, prac wykonywanych wokół ośrodków narciarskich i do zabaw na śniegu. Rakiety na dużej/szerokiej ramie posiadają większą powierzchnie i wyporność, a co za tym idzie znacznie lepiej radzą sobie w głębokim śniegu, pozwalają też na skuteczne poruszanie się turystom z większym obciążeniem. Ich wadą jest zwiększona waga oraz wymuszony, nieco szerszy sposób poruszania się, nie będący dla nas naturalnym. Rakiety na szerokiej ramie sprawdzają się podczas długich i wymagających przejść w trudnych śniegowo warunkach.

    |Rakiety śnieżne z dużą ramą vs rakiety z małą ramą.

    Warto wiedzieć, iż rakiety przeznaczone do turystyki górskiej powinny posiadać kilka elementów mających bardzo duży wpływ na bezpieczeństwo i komfort poruszania się. W pierwszej kolejności należą do nich zęby atakujące, znajdujące się w przedniej części wiązania. Zwykle dwa lub trzy zęby wgryzają się w zmarznięty śnieg uniemożliwiając zsuwanie się w dół zbocza. Wzdłuż bocznych krawędzi powinny znaleźć się noże lodowe, zwane harszlami, które również zapobiegają zsuwaniu się, ale także stabilizują rakiety poprzecznie, co ma znaczenie zwłaszcza podczas trawersowania stoków. Sama konstrukcja i użyte w niej tworzywo powinno zachować elastyczność podczas niskich temperatur i dostosowywać się do ukształtowania terenu, dodatkowo konstrukcja zapięć powinna umożliwiać swobodne wpinanie i wypinanie butów bez zdejmowania rękawic. Bardzo praktycznym dodatkiem do rakiet jest unoszony zapiętek, na którym wygodnie opiera się stopa odciążając łydkę podczas pokonywania stromych wzniesień. Element ten wydaje się wprost niezbędny podczas użytkowania rakiet w terenie górskim.

    Pewną nowością na rynku są rakiety z funkcją zjazdu, trzeba jednak traktować tę nowość z pewnym dystansem, gdyż trudno mówić realnie o zjeździe w szerokich i krótkich, w porównaniu do nart, rakietach.

    Rakiety śniegowe |Na spodzie rakiet wyraźnie widać zęby atakujące i harszle.

    Jaki rozmiar rakiet śnieżnych wybrać?

    Większość nowoczesnych rakiet posiada płynną regulację dostosowującą wielkość wiązania do rozmiaru naszego obuwia. Rakiety dobieramy więc głównie pod kątem zastosowania oraz wagi użytkownika. Warto zwrócić uwagę na ten drugi parametr i nie dobierać rakiet w górnej granicy ich przeznaczenia. Pamiętajmy też, że wagę użytkownika powinniśmy powiększyć o ubiór oraz plecak z zawartością. Aby rakiety skutecznie unosiły nas w głębokim śniegu, na każdy kilogram powinno przypaść około 15cm2 powierzchni rakiet. Ciekawym patentem są rakiety z możliwością zwiększenia powierzchni poprzez dostawienie specjalnych przedłużek. Dzięki nim wyporność potrafi wzrosnąć nawet o ponad 25%. Niezmiernie ważne jest, by jeszcze przed wyjściem na szlak przymierzyć buty do wiązań i sprawdzić, czy po dociągnięciu wszystkich pasków but jest stabilny w każdej płaszczyźnie.

    Rakiety na śnieg

    Jakie obuwie pozwala na noszenie rakiet śnieżnych?

    Rakiety posiadają tę zaletę, iż można stosować je z większością butów o wysokiej cholewce. Najlepiej sprawdzi się obuwie o nieco sztywniejszej konstrukcji, czyli takiej, którą spotykamy w większości butów przeznaczonych do turystyki górskiej. Mimo iż rakiety ograniczają zapadanie się w śniegu, ten jednak często zasypuje nasze buty. Warto więc stosować buty z nieprzemakalną membraną oraz dodatkowo zabezpieczyć je środkiem impregnującym lub woskiem. Pamiętajmy również, iż zimą trzeba zadbać o właściwą izolację termiczną stóp, które wraz z dłońmi oraz nosem i uszami, są najbardziej narażone na odmrożenia. Buty stosowane w zimowej turystyce powinny być większe niż wskazuje na to długość stopy, tak by swobodnie zmieścić grubą, termiczną skarpetę i zachować swobodę ruchu palców. Dobrze sprawdzą się również wysokie, ocieplane śniegowce, warto jednak sprawdzić, czy ich podeszwa będzie współpracować z wiązaniami rakiet, gdyż może się okazać nieco za szeroka. Pewnym wyborem łączącym nieprzemakalność, termikę i odpowiednią sztywność będą buty Jack Wolfskin Vojo 3 WT. W modelu tym zastosowano nieprzemakalną i oddychającą membranę Texapore, wysoką skórzaną cholewkę z ocieplaną zapewniającą komfort nawet przy -20°C oraz twardą, dobrze wyprofilowaną podeszwę. Jest to świetny wybór pod kątem wszelkich zimowych aktywności.

    Rakiety na śnieg

    Jak się ubrać do chodzenia w rakietach?

    Ubiór stosowany w aktywności jaką jest chodzenie w rakietach śnieżnych będzie podobny do tego jaki ubralibyśmy podczas zimowej turystyki. Chodzenie w rakietach jest intensywnym wysiłkiem, bardzo wskazane jest więc zastosowanie kompletu termoaktywnej odzieży, obejmującego każdą część ubioru, poczynając od bielizny, przez warstwę termiczna po odzież chroniącą przed warunkami zewnętrznymi.  Dobrze dobrana bielizna powinna przylegać do skóry, a dodatek wełny w materiale podniesie komfort cieplny. Oddychająca bielizna powinna obejmować nie tylko bluzkę z długim rękawem oraz getry, ale także majtki i biustonosz. W drugiej warstwie warto zastosować polar grubości 150-200 z gładką stroną zewnętrzną, co ułatwia wkładanie rękawów w kurtkę oraz zapewnia pewien stopień nieprzewiewności przy stosowaniu jako warstwa zewnętrzna. Trzecią warstwę może stanowić nieprzemakalna i wiatroszczelna kurtka membranowa lub softshell. W spodniach świetnie sprawdzą się elastyczne materiały softshellowe, które nie będą krępować ruchów, zapewniając jednocześnie odporność na wiatr. Nieodzowna podczas zimowych wyjść staje się dodatkowa warstwa termiczna, którą chowamy w plecaku i wyjmujemy w razie potrzeby. Może nią być gruby polar lub puchowa kurtka. Ta ostatnia ma wyjątkowo dobre właściwości izolacyjne, przy tym jest bardzo lekka i świetnie się kompresuje. Nie możemy również zapomnieć o akcesoriach, czyli rękawicach, czapce i szaliku lub kominie. Sprawdzonym patentem jest stosowanie razem dwóch par rękawiczek, gdzie jedne są cienkie i opinające, a drugie grube i nieprzemakalne. Czapka, również wykonana z materiału oddychającego, wbrew pozorom nie powinna być gruba, gdyż podczas marszu generujemy dużo ciepła, wystarczy więc polar grubości 100, a w razie silnego mrozu założymy dodatkowo kaptur kurtki. W turystyce zimowej większość użytkowników preferuje kominy, gdyż te dobrze chronią szyję i nie mają tendencji do rozwijania się, jak to ma miejsce w przypadku szalików.

    Rakiety śnieżne czy raki

    Technika chodzenia w rakietach na śniegu

    Rakiety śnieżne celowo posiadają większą powierzchnię niż buty, może jednak to sprawiać pewien dyskomfort podczas chodzenia. Po pierwsze musimy podnosić stopy nieco wyżej, aby oderwać zęby atakujące od śniegu, dodatkowo przenoszenie nogi w przód powinno odbywać się po niewielkim półkolu. Nie nastręcza to jednak większych problemów i bardzo szybko wchodzi w nawyk. Konstruktorzy również tworzą rakiety tak, by ruch był możliwie zbliżony do naturalnego. Warto wspomnieć, że zbocza pokonujemy zwykle na wprost, unikając zakosów, a jeśli nasze rakiety wyposażone są w unoszone podpiętki, jest to moment w którym warto jest je unieść. Podczas trawersów staramy się wkopać rakietę w śnieg, by utrzymać stopę nieprzekrzywioną. Najwięcej problemów nastręcza schodzenie, przy stromych zboczach należy więc poruszać się zakosami. W zasadzie niezbędnym dodatkiem ułatwiającym poruszanie się w rakietach są kije trekkingowe, nie tylko odciążają kolana oraz usprawniają marsz, ale także stanowią dodatkowe punkty podparcia w trudnym terenie. Rzeczą, o której wielu turystów zapomina podczas użytkowania kijów w sezonie zimowy, jest wymiana talerzyków na większe, zimowe. Talerzyki letnie są małe i mają na celu ograniczanie zapadnia się grotu w błocie lub szczelinach między kamieniami, mają jednak zbyt małą powierzchnię, by mogły sprawdzić się zimą.

    Rakiety śnieżne z funkcją zjazdu

    Rakiety śnieżne – wypożyczalnia czy zakup?

    Dobrej jakości rakiety śnieżne to nie mały wydatek rzędu 800-1000 zł. Tańsze modele są zwykle konstrukcjami przewidzianymi do okazjonalnego chodzenia w dobrych warunkach, a ich stosowanie w turystyce górskiej może być ograniczone lub po prostu mało komfortowe. Jeśli chcemy być posiadaczami własnych rakiet, nie warto oszczędzać. Rakiety nie mają daty przydatności, zużywają się w zależności od intensywności użytkowania, możemy więc jedną parą cieszyć się ponad dekadę. Alternatywą dla zakupu jest wypożyczenie. Coraz więcej punktów oferuje wynajem, a jeśli nam nie po drodze, to można tego dokonać nawet z pomocą paczkomatów. Wypożyczenie jest na pewno dobrym pomysłem na początek przygody z rakietami, a dobra wypożyczalnia rakiet posiada duży wybór modeli o różnej klasie zaawansowania. Jeśli ta zimowa aktywność przypadnie nam do gustu, warto jednak przemyśleć zakup, który zwróci się w dłuższej lub krótszej perspektywie, a na pewno da nam pewność, iż wychodząc na szlak mamy w ręku pewny sprzęt, który znamy.

    Istnieje jeszcze jeden sposób na zaopatrzenie się w rakiety śnieżne, a jest nim „DIY”, czyli zrób to sam. Jak zrobić rakiety śnieżne? Ze względu na prostą konstrukcję, zadanie to nie wydaje się wyjątkowo trudne i z pomocą dostępnych w sieci informacji, będziemy w stanie je wykonać. Rakiety marki home made mogą sprawdzić się zwłaszcza przy pokonywaniu płaskich obszarów, ich użyteczność w bardziej różnorodnym terenie będzie jednak ograniczona. Mimo wszystko sam fakt wykonania rakiet własnymi siłami może nam dać niezmiernie dużo satysfakcji.

    Powiązane Wpisy

    Gravelove Alicante – rowerem po Hiszpanii

    Alicante, Hiszpania to mekka rowerzystów trenujących przed sezonem. Swoją sławę zawdzięcza różnorodności terenu, niewielkiej ilości dni deszczowych i kilometrom tras o niewielkim ruchu samochodowym. Do tego zapierające dech w piersiach widoki – lazurowe Morze Śródziemne, pagórkowate tereny i górzyste wąwozy. Znajdują się tu trasy dla rowerzystów różnej maści – szosa, MTB, enduro czy gravel. Czytaj więcej

    Komentarze (0)

    Mały Szlak Beskidzki – gdzie się znajduje oraz jak przejść? Co warto wziąć ze sobą na szlak MSB?

    Nazywany czasem szlakiem północnym lub młodszym bratem Głównego Szlaku Beskidzkiego, prowadzi w miejsca, w które GSB nie dociera. Wędrując Małym Szlakiem Beskidzkim odwiedzimy rzadziej uczęszczane przez turystów pasma Beskidu Małego, Makowskiego oraz Wyspowego. Wyprawa na MSB jest świetną okazją do spróbowania swoich sił w wędrowaniu na dłuższym dystansie. Czytaj więcej

    Komentarze (0)

    Najciekawsze szlaki rowerowe w Beskidzie Żywieckim

    Trasy rowerowe w Beskidzie Żywieckim przyciągają rowerzystów z całej Polski. I co ciekawe – nie tylko tych doświadczonych. To region, który oferuje szlaki zarówno dla zawodowców, jak i dla początkujących. I to właśnie w Beskidach lubię najbardziej. Ukształtowanie terenu w tym regionie sprzyja zarówno pieszym wędrówkom, jeździe na szosie, czy na rowerze MTB. Każdy znajdzie coś dla siebie. Ja skupiłam się na tej ostatniej grupie i chciałabym Wam polecić kilka tras rowerowych, o różnym stopniu trudności - idealnych pod rower górski! Czytaj więcej

    Komentarze (0)

    Powiązane produkty