Szlak rowerowy wokół Tatr – trasa, wskazówki i wrażenia

Komentarze (0)

Spis Treści

    Szlak wokół Tatr to polsko-słowacka pętla rowerowa, która liczy ponad 250 km. Stanowi ona niewątpliwie ważne miejsce w hierarchii dokonań większości polskich (i nie tylko) miłośników wycieczek rowerowych. Jeśli interesuje Cię szczegółowy przebieg tej wyjątkowej trasy, zastanawiasz się, co można zobaczyć po drodze i jak się do tego wszystkiego zabrać, to zapraszamy do lektury.

    Szlak wokół Tatr |Wszystkie zdjęcia w tym artykule zostały wykonane przez autorkę tekstu podczas jej październikowej wyprawy rowerowej wokół Tatr w roku 2020.

    Trasa rowerowa wokół Tatr – czym właściwie jest?

    Szlak rowerowy wokół Tatr prowadzi przez historyczno-kulturowe krainy geograficzne: Podhale, Orawę, Liptów i Spisz. Jego przebieg mocno nawiązuje do najstarszej sieci osadniczej, dawnych szlaków handlowych, gdzie możemy napotkać na różnorodne zabytki architektury, gotyckie kościoły drewniane oraz elementy góralskiego folkloru i sztuki ludowej. Wybierając trasę dookoła Tatr na pewno będziemy mieli do czynienia z malowniczymi krajobrazami: torfowiskami, wzniesieniami, dolinami, leśnymi enklawami i łąkami, zza których co rusz będą wyłaniały się właśnie Tatry.

    Szlak rowerowy wokół Tatr

    Oznakowanie i nawierzchnia trasy dookoła Tatr

    Szlak wokół Tatr to projekt, który ciągle ewoluuje. Niektóre etapy są nadal w budowie i tak naprawdę nie wiadomo, kiedy wszystkie zostaną ukończone. Pisząc „ukończone”, mamy na myśli nie tylko nawierzchnię, ale także oznakowanie. Z tym nie jest obecnie najlepiej. Na Szlaku wokół Tatr nie ma bowiem spójnego oznakowania. Z Nowego Targu do granicy są znaki typu R4 z dopiskiem „Szlak Wokół Tatr” i tutaj Polacy spisali się na medal. Słowacy natomiast nie mają zbyt wielu tablic, a szlak prowadzi często po słowackich cyklotrasach o różnych kolorach. Pod koniec pętli, przed Nowym Targiem, znów pojawiają się znaki R4, ale tym razem z informacją o szlaku nr 1.

    Jeśli chodzi o nawierzchnię to trasa wokół Tatr wiedzie przez drogi asfaltowe o mniejszym, ale i też dużym natężeniu ruchu, ścieżki rowerowe i szutrowe drogi. Idealnie nie jest, ale na pewno jest to pętla, którą można pokonać na większości typów rowerów. Bez względu na to, czy posiadacie rower szosowy, MTB, gravel, czy rower trekkingowy - na pewno dacie radę przejechać całą trasę. Liczy się przede wszystkim determinacja i dobra kondycja – tak jak można się spodziewać, na trasie nie brakuje podjazdów .

    Mamy nadzieję, że jeśli zdecydujecie się na taką wyprawę rowerową, pogoda wam dopisze! Tak czy siak, polecamy zabrać ze sobą kurtkę przeciwdeszczową, zapasową dętkę i jedzenie. Na trasie nie zabraknie sklepów i restauracji, ale warto mieć zawsze przy sobie coś, co doda energii na podjazdach.

    Szlak wokół Tatr – mapa

    Trasa rowerowa wokół Tatr nie ma jednoznacznego przebiegu – to zarówno kwestia braku ukończenia budowy tego szlaku, jak i mnogości krótszych tras rowerowych w okolicy, które można dogodnie pokonywać niezależnie od robienia tatrzańskiej pętli. Tak duża liczba wariantów ma jednak swoje plusy, stwarza bowiem możliwość dopasowania pod siebie ostatecznego dystansu i niejako spersonalizowania całej wyprawy. W dalszej części tekstu opisujemy szczegółowy przebieg jednej z możliwości okrążenia Tatr – w naszym wydaniu jest to ponad 250 km.

    Poniżej znajduje się screen mapy Szlaku wokół Tatr, przygotowanej przez Wojtka Goja – oficera rowerowego tej trasy. Mapę w wersji interaktywnej możecie sprawdzić TUTAJ.

    Szlak wokół Tatr mapa


    Czytaj także:


    Wielka pętla wokół Tatr – proponowany przebieg trasy

    Początek i koniec wyprawy: Nowy Targ
    Długość proponowanej trasy: ponad 250 km (3 dni jazdy)


    Dzień 1:

    Nowy Targ – Czarny Dunajec - Chochołów - Głodówka - Zuberzec - Liptowski Mikułasz


    Trasa dookoła Tatr rozpoczyna się i kończy w Nowym Targu. Wiedzie przez tereny polsko-słowackie i liczy około 250 km. Od samego początku jedziemy po asfaltowej drodze, która jest w znacznie większej części ścieżką rowerową odseparowaną od ruchu drogowego. Nasz pierwszy odcinek po stronie polskiej wiedzie aż do Chochołowa i został poprowadzony na nasypie dawnej linii kolejowej. W latach 50. żelazna kolej straciła na znaczeniu, jej stacje zaczęły popadać w ruinę, a tory rozebrano. Wtedy pojawił się pomysł, aby poprowadzić po niej trasę rowerową, która miała tworzyć ciąg komunikacyjny dla mieszkańców pobliskich miejscowości, którzy ścieżką rowerową mogliby dojeżdżać do pracy i szkoły. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu lokalnych samorządów z Polski i Słowacji powstała przepiękna, rekreacyjna trasa rowerowa ciągnąca się od Nowego Targu do słowackiej Trzciany, licząca około 35 km.

    Z Chochołowa kierujemy się na Słowację w stronę Zuberca. Tu czeka nas kilka asfaltowych podjazdów. Ale wszyscy wiemy, że po każdej górze następuje przyjemny zjazd w dół i czuć wiatr we włosach. Kierując się w stronę Liptowskiego Mikulasza, przejeżdżamy przez urokliwe wioski, mijając po drodze łąki i lasy, po lewej stronie piękne Tatry. Po drodze mijamy także Kwaczańską Przełęcz i kilka przyjemnych serpentyn, które wiodą w dół - prosto nad jezioro Liptovska Mara. Wzdłuż prawego brzegu jeziora wiedzie oficjalny Szlak wokół Tatr. Liptovksa Mara  to sztuczny zbiornik będący efektem powstania zapory na rzece Wag. Słynie nie tylko z przepięknego położenia w Kotlinie Liptowskiej, ale również z licznych plaż i położonych wokół niego kąpielisk termalnych.

    Mijając jezioro po lewej stronie, dojeżdżamy do Liptowskiego Mikulasza. Naszym zdaniem to idealne miejsce na pierwszy nocleg. Znajdziemy tu nie tylko sporo hoteli i pensjonatów, ale także świetne restauracje, zabytkowe kościoły, urokliwą fontannę i piękne renesansowe i barokowe kamienice.

    Szlak wokół Tatr trasa

    Dzień 2:

    Liptowski Mikułasz - Szczyrba - Poprad - Kieżmark - Biała Spiska


    Z Liptowskiego Mikulasza ruszamy dalej szlakiem wzdłuż malowniczej rzeki Czarny Wag. Jest to dość wyboisty i męczący odcinek pełen podjazdów i zjazdów. Wysiłek wynagradzają piękne widoki na Gerlach i szerokie pola i łąki. Po drodze mijamy miejscowość Ważec, w której warto zatrzymać się chociaż na chwilę w Jaskini Ważeckiej. To mała, ale urokliwa i warta odwiedzenia jaskinia z jeziorami i naciekami.

    Do Popradu docieramy przez urokliwą wioskę Szczyrba, wzdłuż rzeki Młynówki. Oficjalna trasa rowerowa dookoła Tatr wiedzie przez samo centrum miasta. Nie bez powodu większość osób zatrzymuje się tu na odpoczynek i posiłek. To miejsce jest pełne różnorodnych restauracji, knajpek, kawiarni. Stamtąd już tylko kilkanaście kilometrów dzieli nas od miejscowości Kieżmark, która słynie z drewnianego, starego kościoła wpisanego na listę UNESCO oraz położonego tuż obok neobizantyjskiego kościoła. Kieżmark to również piękna starówka gdzie znajdziemy piękne kamienice, ratusz i obronny zamek z muzeum historii miasta.

    Z Kieżmarku jedziemy dalej w kierunku pobliskich Strażek. Ścieżka rowerowa prowadzi tu wzdłuż rzeki Poprad, gdzie napotykamy urokliwy, mały most zwodzony. Ze Strażek malowniczym traktem poprowadzonym wśród pól docieramy do Białej Spiskiej, gdzie udajemy się na drugi nocleg. To oczywiście tylko nasza propozycja.

    Szlak rowerowy wokół Tatr przebieg

    Dzień 3:

    Biała Spiska - Ździar - Osturnia - Kacwin - Niedzica - Falsztyn - Nowy Targ


    Za Białą Spiską, wielka pętla wokół Tatr wiedzie słowacką cyklotrasą, która prowadzi nas do Tatrzańskiej Kotliny wzdłuż ruchliwej drogi krajowej nr 66. To na tym etapie trasy możemy po lewej stronie podziwiać szczyt majestatycznej Łomnicy. Fragment trasy od Białej Spiskiej do Ździaru, to różnorodna nawierzchnia - w dużej części asfalt, ale także droga szutrowa z kilkoma podjazdami.

    Ździar to malownicza miejscowość położona u stóp Tatr Bielskich i Magury Spiskiej. Zaraz za Ździarem czeka na nas spory podjazd, ale to co zobaczymy w kolejnej części trasy, wynagradza cały wysiłek. Kilkunastokilometrowy zjazd asfaltową drogą, po której prawie w ogóle nie jeżdżą samochody. Po jednej stronie góry, co kawałek łąki, na których pasą się stada beztroskich krów. “Na samym dole” tego odcinka urokliwa wioska Osturna - jedna z najdłuższych wsi na Słowacji, pełna wąskich uliczek. Mosty, drewniana zabudowa, sympatyczni mieszkańcy.

    Z Osturni szlak poprowadzi nas asfaltową ścieżką do Kacwina, gdzie przekraczamy granice, nawet nie wiedząc kiedy. Nie ma tam bowiem żadnych oznaczeń. Szybko jednak można się zorientować, że jesteśmy już w Polsce. Kacwin słynie z małych, rzadko spotykanych w Polsce wodospadów – Wodospadu Kacwin i Wodospadu pod Młynarzką.

    Do Nowego Targu można stamtąd dojechać przez Łapsze Niżne i Trybsz, ale można także wybrać bardziej malowniczą trasę przez Nidzicę i przejechać kawałek szlakiem Velo Dunajec. Trasa ta prowadzi wzdłuż jeziora Czorsztyńskiego. Jest trasą pełną wiat, przystanków dla rowerzystów, punktów gdzie możemy dopompować opony w rowerze. Jest świetnie przygotowana, genialnie poprowadzona i rozpościera się z niej widok na Pieniny, Tatry, Gorce, a także słynną Babią Górę. Po drodze mijamy także zaporę w Niedzicy i Zamek.

    Na trasę Velo Dunajec odbijamy w Falsztynie, w prawo. Jedziemy wzdłuż jeziora aż do Frydmana. Ta niewielka wieś położona jest w Kotlinie Nowotarskiej, gdzie rzeka Białka wpada do Jeziora Czorsztyńskiego. W tym miejscu możemy wybrać również dwie opcje drogi do Nowego Targu:

    1. przez Dębno, Harklową, Łopuszną, Ostrowsko
    2. przez Krempachy, Nową Biała, Łopuszną, Ostrowsko

    Obydwie opcje mają mniej więcej taki sam dystans. Druga wersja trasy jest jednak zdecydowanie bardziej malownicza. Niestety końcowa część naszego szlaku wiedzie wzdłuż ruchliwej drogi i trzeba kawałek przejechać chodnikiem. Dopiero w Nowym Targu możemy wjechać na (niestety niezbyt liczne) ścieżki rowerowe, by dotrzeć do miejsca, z którego wyruszaliśmy.

    Powiązane Wpisy

    Bikepacking – co to jest i dlaczego turystyka rowerowa jest coraz popularniejsza w naszym kraju?

    Bikepacking to rodzaj turystyki rowerowej, który polega na podróżowaniu po różnorodnym terenie wraz z całym, potrzebnym ekwipunkiem. Potrzebnym ekwipunkiem, czyli wszystkim, co może nam się przydać podczas podróży w nieznane, niekoniecznie blisko cywilizacji. Inaczej mówiąc, to podróżowanie, które daje nam wolność odwiedzania różnorodnych miejsc na rowerze – bez potrzeby zamartwiania się o nocleg, jedzenie czy inne niezbędne rzeczy. Czytaj więcej

    Komentarze (4)

    Jesień i zima na rowerze – jak się ubrać? Odpowiedni strój a komfort jazdy

    Przy niskich temperaturach wielu pasjonatów dwóch kółek wybiera inne sporty, jako alternatywę dla treningów rowerowych – bieganie w terenie, basen czy siłownię. W ten sposób, bez utraty formy, czekają z wyprawą rowerową na cieplejsze dni. Duża część woli jednak pozostać w domach, wpinając swoje dwa koła w trenażer i kręcąc kilometry w towarzystwie ulubionej aplikacji i tylko od czasu do czasu ruszyć w teren. Czy istnieje inna opcja? Czy można wyjść na trening i z przyjemnością pokręcić w okresie jesienno-zimowym? Tak, choć wymaga to odpowiedniego przygotowania i dużego samozaparcia. Sprawdź, jak się ubrać, by rower zawsze przynosił sporo frajdy, bez względu na warunki. Czytaj więcej

    Komentarze (0)

    Jaki plecak na rower? Czy plecak rowerowy to wygodne rozwiązanie w trasie?

    Zdarza się, że planując długą wyprawę rowerową, krótką przejażdżkę lub chcąc pojechać jedynie do pracy, potrzebujemy zabrać ze sobą wiele niezbędnych rzeczy. Jednak nie zawsze wiemy jak przewieźć je w wygodny sposób. Na pomoc rusza szeroki wybór sakw, saszetek i plecaków. Jak jednak wybrać odpowiednie akcesorium? Czytaj więcej

    Komentarze (0)

    Powiązane produkty